Kontekst klienta

Klient prowadzi działalność w branży motoryzacyjnej. Na co dzień odpowiada nie tylko za własny majątek firmowy, ale też za pojazdy pozostawiane przez klientów, sprzęt, wyposażenie oraz ciągłość pracy warsztatu. Miał już pewne zabezpieczenia, ale nie były one ułożone w sposób, który dawał pełną jasność i poczucie, że ochrona rzeczywiście odpowiada temu, jak firma działa na co dzień.

Wyzwanie / problem

Klient potrzebował uporządkować temat ubezpieczeń firmowych i sprawdzić, czy jego działalność jest właściwie zabezpieczona. Problem polegał na tym, że przy tego typu działalności łatwo skupić się wyłącznie na podstawowym zakresie, pomijając ryzyka związane z odpowiedzialnością wobec klientów, powierzonym mieniem czy ewentualnymi zakłóceniami w pracy firmy. Trzeba było spojrzeć szerzej niż tylko na jedną polisę i ocenić, czy całość ochrony odpowiada realnej działalności.

Co zrobiło Fides

Najpierw dokładnie przeanalizowałem, jak funkcjonuje firma, jaki majątek wykorzystuje, jakie ryzyka występują w codziennej pracy i gdzie mogą pojawić się potencjalne luki w ochronie. Zebrałem informacje o zakresie działalności, rodzaju mienia, odpowiedzialności wobec klientów oraz obszarach, które do tej pory nie były wystarczająco uporządkowane. Na tej podstawie zaproponowałem rozwiązanie obejmujące nie tylko podstawową ochronę majątku, ale też odpowiedzialność cywilną dopasowaną do charakteru działalności.

Dlaczego to rozwiązanie było trafne

Nie zastosowałem gotowego schematu, bo działalność warsztatowa wiąże się z bardziej specyficznymi ryzykami niż zwykła działalność biurowa czy handlowa. W tym przypadku kluczowe było dopasowanie ochrony do realnej pracy z pojazdami klientów, sprzętem i odpowiedzialnością za wykonywane usługi.

Dzięki temu klient nie otrzymał ogólnej polisy „dla firmy”, ale rozwiązanie dopasowane do tego, jak naprawdę działa jego biznes.

Efekt dla klienta

Klient zyskał uporządkowaną ochronę firmy, większą jasność co do zakresu ubezpieczenia i większy spokój w codziennym prowadzeniu działalności. Wiedział, jakie obszary są zabezpieczone i gdzie kończy się odpowiedzialność polisy. Całość została dopasowana do realiów jego pracy, a nie do ogólnego wzoru, co dało mu większą kontrolę nad całością ochrony.

Wniosek dla innych klientów

Wielu przedsiębiorców z branży usługowej uważa, że wystarczy „jakieś ubezpieczenie firmy”. W praktyce najważniejsze jest to, czy zakres rzeczywiście odpowiada codziennej działalności i odpowiedzialności wobec klientów. Im bardziej praktyczne podejście do analizy ryzyk, tym większa szansa, że polisa zadziała wtedy, kiedy naprawdę będzie potrzebna.